Miesięcznik IPN Pamięć.pl

Pamięć.pl 7-8/2015

W lipcu 1945 roku Armia Czerwona, NKWD oraz ludowe Wojsko Polskie i bezpieka przeprowadziły w północno-wschodnich rejonach Polski (już tej w pojałtańskich granicach) obławę na członków i współpracowników polskiego podziemia niepodległościowego, które w tym regionie zachowało dosyć silne struktury. Prawie 600 osób, które ostatecznie padły ofiarą tej akcji, może wydawać się liczbą stosunkowo niedużą. Na tym słabo zaludnionym wówczas obszarze Obława Augustowska odcisnęła jednak znaczące piętno. Była też największą akcją represyjną wobec Polaków po II wojnie światowej. Mimo szykan i zmowy milczenia tragedia żyła przez cały okres PRL i żyje do dziś w pamięci krewnych i sąsiadów ofiar. Nie dziwi więc, że nazwano ją małym Katyniem – jej znaczenie daleko wykracza poza wymiar lokalny, jest ona jednym z epizodów historii walki o niepodległą Polskę. W 70. rocznicę tych wydarzeń przygotowaliśmy specjalny, obszerny dodatek o Obławie Augustowskiej. Oprócz tego w samym numerze poświęciliśmy jej sporo miejsca, publikując m.in. rozmowę z Nikitą Pietrowem, członkiem rosyjskiego Stowarzyszenia „Memoriał”, którego wkład w zbadanie tej sprawy jest nieoceniony.

Na okładkowy temat tego numeru wybraliśmy jednak wydarzenie o pozytywnym wydźwięku: 35 lat temu, wskutek fali sierpniowych strajków, powstał pierwszy w powojennej Polsce Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Kolejna cegła z komunistycznego muru została wyjęta, kolejna krata wyłamana. Do ostatecznego zwycięstwa było jednak jeszcze daleko. Gdzieś w tle entuzjazmu, który wybuchł na początku „karnawału Solidarności”, tliła się groźba interwencji wojsk Układu Warszawskiego – na wzór inwazji na Czechosłowację w 1968 roku. O nastrojach, planach i postulatach, jakie pojawiły się w kręgach władz pozostałych krajów „demokracji ludowej” na wieść o powstaniu Solidarności, przypomina w swoim artykule Patryk Pleskot. To pierwszy z dwóch jego tekstów – w następnym numerze opisze nastroje w krajach zachodnich.

Od głosu ukraińskiego historyka Andrija Portnowa zaczynamy cykl artykułów dotyczących pamięci o II wojnie światowej u naszych najbliższych sąsiadów i w krajach, które odegrały najważniejszą rolę w czasie tych zmagań. O tym, jak ważna i żywa jest ta pamięć i jak często bardzo różni się od naszej, polskiej narracji, jakie wywołuje spory i kontrowersje wpływające nawet na bieżącą politykę – przekonujemy się niemal codziennie. Tym bardziej zależało nam na tym, aby te kwestie opisywali historycy pochodzący z tych krajów, na ich subiektywnym, autentycznym spojrzeniu. Warto poznać te różnice, aby znaleźć drogę do porozumienia, a nierzadko – pojednania.

Zapraszam do lektury!

Redaktor naczelny
Andrzej Brzozowski

Załączniki do strony

Liczba wejść: 59959, od 29.07.2015