Kamienie Pamięci – I edycja – znajdź bohatera Września 1939
Zespół Szkół im. H. Sienkiewicza w Wojcieszkowie

Sprawozdanie z realizacji projektu „Kamienie Pamięci – odszukaj bohatera Września”
Grupa/osoba realizująca projekt: Krzysztof Szczęśniak - nauczyciel historii z grupą uczniów Gimnazjum w Wojcieszkowie
Adres do korespondencji: Zespół Szkół, ul. Parkowa 1, 21-411 Wojcieszków
Tytuł projektu : „Ostatni lot”
Bohater projektu: Józef Ludwik Skibiński; urodził się 02.12.1906 r. w
Monachium, zginął 09.09.1939 r. w Marianowie (gm. Wojcieszkowa, pow.
Łuków, woj. lubelskie) ; stopień wojskowy: kapitan; jednostka, w której służył: 5
Pułk Lotniczy w Lidzie, 55 Samodzielna Eskadra Bombowa.
Krótki opis losów we wrześniu 1939 r.:
55 Eskadra Liniowa 5 Pułku w Lidzie, którą dowodził kpt. Józef Ludwik Skibiński, podczas mobilizacji w dniach 23-25 sierpnia 1939 r. została przemianowana na 55 Samodzielną Eskadrę Bombową Lekką i została przydzielona do utworzonej w tym czasie Brygady Bombowej stanowiącej lotniczą jednostkę dyspozycyjną Naczelnego Wodza. Jej podstawowe uzbrojenie stanowiło 10 samolotów PZL–23 B Karaś. W dniu 31 sierpnia 1939 r. eskadra przyleciała na lotnisko polowe Marynin, pod Radzyniem Podlaskim. Z tego lotniska samoloty eskadry wykonywały loty bojowe w dniach 01-10.09.1939 bombardując nieprzyjacielskie kolumny pancerno-motorowe w rejonach Radomska i Częstochowy, przeprawy na Narwi oraz niemieckie kolumny w marszu, pod miejscowością Ostrów Mazowiecka. Wobec wykrycia lotniska przez samoloty Luftwaffe dowódca brygady nakazał przesunięcie eskadry na lotnisko polowe Marianów, pod Łukowem. Eskadra wystartowała o świcie 09.09.1939 r. Przy podejściu do lądowania samolot dowódcy eskadry, kpt. Skibińskiego, wpadł w korkociąg, z którego kpr. pilot Marian Wasiak nie zdołał go wyprowadzić. Niektórzy świadkowie mówią, że za samolotem pozostawała smuga dymu, co może świadczyć o tym, że uczestniczył w powietrznym starciu i został trafiony. Jest też teoria mówiąca o tym, że maszynie zabrakło paliwa. Jak było w rzeczywistości - pewnie pozostanie tajemnicą naszych poległych lotników. Próba awaryjnego lądowania na wierzchołkach młodnika zakończyła się tragedią. Kilkaset metrów od lotniska samolot zarył w podmokły, łąkowy grunt. W katastrofie zginął też młodszy majster wojskowy Bronisław Biały, zajmujący w tym locie stanowisko strzelca pokładowego. Poległa załoga została pochowana na cmentarzu w Wojcieszkowie. Załogi 55 Eskadry wykonały w dniach 01-10.09.1939 r. dziesięć zadań bojowych:
- zrzuciły na oddziały nieprzyjacielskie ok. 14 ton bomb,
- zestrzeliły dwa samoloty niemieckie (ME-109 I HE-111),
- straty własne - 11 poległych lotników.
Krótki opis działań podjętych w ramach projektu:
W listopadzie 2005 r. uczestniczyłem, ze swymi uczniami, w realizacji programu dokumentalnego - prowadzonego przez red. TV Lublin Adama Sikorskiego - „Było nie minęło”. Program dotyczył historii rozbitego, we wrześniu 1939 r., w niedalekim Marianowie, samolotu PZL - 23 B Karaś stanowiącego wyposażenie 5 Pułku Lotniczego i emitowany był kilkakrotnie w TV ogólnopolskiej. Przy użyciu wykrywaczy metalu, pomocy ekipy TV Lublin i okolicznych mieszkańców odnaleźliśmy liczne szczątki samolotu. Zainteresowałem się tą kwestią na tyle mocno, że postanowiłem zebrać jak najwięcej informacji związanych z poległymi lotnikami, feralnym lotem, historią eskadry itp. Na początku 2006 r. wraz ze swymi podopiecznymi przystąpiłem do V edycji programu edukacyjnego„Ślady Przeszłości – uczniowie adoptują zabytki”.
O naszym projekcie, który nazwaliśmy „Ostatni lot” poinformowaliśmy społeczność szkolną, mieszkańców gminy, władze samorządowe oraz lokalne media. W ciągu kilku kolejnych miesięcy nawiązaliśmy liczne kontakty, przeprowadziliśmy wywiady z mieszkańcami, którzy pamiętają wydarzenia z 1939 roku, zebraliśmy wiele informacji. Zdobyliśmy fotografie i życiorysy poległych lotników, które razem ze znalezionymi i odrestaurowanymi szczątkami rozbitej maszyny (odpowiednio opisane) umieściliśmy w specjalnej gablocie na terenie szkoły. 17 maja 2006 r. roku, dokonaliśmy uroczystego, symbolicznego aktu adopcji wydobytych szczątków, mogiły poległych lotników oraz miejsca katastrofy. Na naszą uroczystość zaprosiliśmy przedstawicieli samorządu, rodziców oraz wszystkich pracowników i uczniów naszej szkoły. Poinformowaliśmy o niej lokalną prasę: „Tygodnik Siedlecki”, „Nową Gazetę Łukowską” oraz „Małą Ojczyznę”. Po ceremonii udzielaliśmy odpowiedzi na liczne pytania, które padały ze strony gości i uczniów. W czerwcu 2006 r. uczestniczyliśmy w Ogólnopolskiej Prezentacji Projektów, która miała miejsce w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Nasze gabloty ze szczątkami samolotu, zdjęcia, opisy cieszyły się dużym zainteresowaniem. Być może dlatego, że do dnia dzisiejszego nie zachował się żaden egzemplarz samolotu PZL - 23 B Karaś, a w Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie znajduje się jedynie celownik i drążek sterowy z tego typu samolotu. Starałem się, aby w miejscu katastrofy umieszczona została pamiątkowa tablica. Moimi planami zainteresowali się mieszkańcy Marianowa i Woli Bystrzyckiej. Dzięki ich zaangażowaniu w miejscu, w którym roztrzaskał się samolot, znalazły się trzy głazy symbolizujące trzech poległych lotników, a kilkadziesiąt metrów dalej, przy drodze, granitowy obelisk. 9 września 2006 r., w kolejną rocznicę katastrofy, nastąpiło uroczyste odsłonięcie i poświęcenie obelisku z pamiątkową tablicą. Udało mi się nawiązać kontakt z synami poległego w Marianowie dowódcy eskadry, kapitana Józefa Skibińskiego. Panowie Rafał i Michał Skibińscy skorzystali z mojego zaproszenia.
7 listopada 2006 r. spotkali się z młodzieżą Gimnazjum w Wojcieszkowie oraz zainteresowanymi mieszkańcami naszej gminy. Opowiadali o swym ojcu, bardzo ciekawych losach rodziny oraz odpowiadali na liczne pytania. Na moje ręce przekazali związane z ojcem, liczne pamiątki, które wzbogaciły dotychczasowe zbiory. Planuję jeszcze wydanie małej publikacji dotyczącej września 1939 r. i uwzględniającej w/w zagadnienia. To czy się uda, będzie zależało od wielu czynników, a przede wszystkim od znalezienia źródeł finansowania.
7 listopada 2006 r. spotkali się z młodzieżą Gimnazjum w Wojcieszkowie oraz zainteresowanymi mieszkańcami naszej gminy. Opowiadali o swym ojcu, bardzo ciekawych losach rodziny oraz odpowiadali na liczne pytania. Na moje ręce przekazali związane z ojcem, liczne pamiątki, które wzbogaciły dotychczasowe zbiory. Planuję jeszcze wydanie małej publikacji dotyczącej września 1939 r. i uwzględniającej w/w zagadnienia. To czy się uda, będzie zależało od wielu czynników, a przede wszystkim od znalezienia źródeł finansowania.
Instytucje i osoby wspomagające realizację projektu:
Wójt Gminy Wojcieszków, mieszkańcy wsi Marianów i Wola Bystrzycka, pracownicy Zespołu Szkół w Wojcieszkowie.
Wrażenia z realizacji projektu:
Możliwość „dotknięcia historii” wzbudziła u uczniów pewnego rodzaju fascynację, zainteresowała historią regionu, była doskonałą lekcją wychowania patriotycznego, spowodowała mobilizację społeczności lokalnej w celu wspólnej realizacji zamierzonego przedsięwzięcia. Było warto.
Liczba wejść: 17219, od Data publikacji 20.01.2015